adw. Marta Kosecka
Jestem Ślązaczką z pochodzenia, zodiakalnym lwem i mam na imię Marta. Adwokat przy Pomorskiej Izbie Adwokackiej w Gdyni. Prawo to dla mnie coś więcej niż zawód.

Moja droga do zawodu
Jestem córką swojej mamy, wnuczką swojej babci i prawnuczką swojej prababci — trzech silnych i wspaniałych kobiet, które niewątpliwie miały wpływ na ukształtowanie mojego charakteru. Może właśnie dlatego twardo stąpam po ziemi, nie lękam się przeszkód i trudów życiowych i bardzo chętnie podejmuję się odpowiedzialnych, trudnych wyzwań.
Od zawsze miałam dwa marzenia: być prawnikiem i mieszkać w Trójmieście. Większość osób, które patrzyły na rezolutną dziesięcioletnią dziewczynkę ze Śląska, reagowała pobłażliwym uśmiechem. Los sprawił, że zanim zamieszkałam na stałe w Trójmieście, studiowałam prawo na KUL-u w Lublinie — spędziłam tam niezapomniane pięć lat, które przyniosły mi dużą wiedzę prawniczą i były doskonałą szkołą życia.
Nie ma w życiu rzeczy niemożliwych.
Dlaczego wykonuję ten zawód
Bycie adwokatem to praca trudna, ale i bardzo satysfakcjonująca — i właśnie tę satysfakcję staram się z niej czerpać każdego dnia.
Praca prawnika, choć żmudna i wymagająca, daje mi ogromną satysfakcję. Każda porada prawna pozwala mi pomóc osobie lub przedsiębiorcy i daje poczucie, że to, co robię, jest ważne i potrzebne. Dlatego wykonuję tę pracę z takim samym zapałem, jaki towarzyszył beztroskiej dziesięciolatce marzącej o założeniu togi — osobie, która mieszka dziś w Gdyni.
Z radością patrzę, jak moi Klienci prężnie rozwijają swoją działalność. Ich powodzenie niezmiernie mnie motywuje i jest dla mnie inspiracją do dalszego działania.
Prawo w gastronomii
Od pewnego czasu szczególnie interesuję się tematyką prawa w gastronomii — niezmiernie szeroką, ale i fascynującą, począwszy od najmniejszych „kącików gastronomicznych”, po duże, sprawnie prosperujące restauracje. Każdy z tych biznesów na co dzień mierzy się z wieloma zagadnieniami prawnymi, które staram się opisywać w przystępny sposób na blogu „Przepis na gastronomię”.
Prywatnie
Zupełnie prywatnie jestem szczęśliwą mężatką. Lubię jeździć na rowerze, spacerować brzegiem morza albo środkiem lasu oraz gotować. Wspólnie z mężem uwielbiamy podróże — małe i duże — a także zajmujemy się piwowarstwem domowym.
Drogi Czytelniku, zapraszam Cię do czytania mojego bloga. Postaram się odpowiedzieć na nurtujące Cię pytania, a w sprawach bardziej skomplikowanych udzielić indywidualnej porady prawnej.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Umów konsultację. Wspólnie ustalimy, jak mogę Ci pomóc.
Skontaktuj się